maj 24 2010

Wiele na Ziemi wskazuje… Uzdrowiciel ze...


Komentarze: 0

 Wiele na Ziemi wskazuje…

30.

Wiele na Ziemi wskazuje jak się świadomość moja Jezusa Chrystusa buduje, choć w bólach i w cierpieniach i w wielkim smutku nad tymi, co na Ziemi duchowo posnęli, a jest ich wielu.

Choć na górze znów uroczyście ślubowali, to na Ziemi zapomnieli, choć już mieli Prawdy przebłyski.

I tak przychodzący ze Światła zamiast mieć drogę łatwiejszą na Ziemi, musi ją sobie sam torować.

Duch ludzki jest już bez chcenia zmian dobrowolnie, chce błyszczeć, jak najbliżej się znaleźć, aby jad ciemności wpuścić w serce, które jeszcze chce go przed rozkładem uratować.

I nawet, gdy sami zostają, szybko wszystko co jest bez ich akceptacji , co im mało pasuje zapominają. Uczciwie przed samym sobą nawet bez pracy, o sobie duchu zapominają i trafiają do podobnych sobie, którzy od nich niczego zero wymagają, a trwać im w lenistwie duchowym pomagają. Jakie to jest smutne!

Pusty uśmiech na twarzy maluje stan ich ducha. Ograbiają się z życia radosnego, cieszą się ochłapami ciemności tak zwaną ‘ezoteryką’. Rozumowo się w dół rozwijają, karty sobie stawiają i kwiecistą przyszłość zapowiadają, aż o skały podczas sztormu się roztrzaskają i tak zakończą swoje ziemskie bycie. Podczas sztormu rozpoznają na własnej skórze to wszystko, co przeciw Światłu zrobili i to dla nich jest najgorsze. Całe bycie na Ziemi tylko śmieci zbierali, marnując dane im duchowe życie.

Światło do nich już jest bez możliwości dojścia, bo zakryli sobie oczy i zatkali uszy, a jak pojawi się obraz i przeżycie, to rozum blokuje już odbiór w prawidłowy sposób.

Ci, którzy jeszcze chcą coś zrobić dla siebie dobrego na Ziemi niech się wezmą do pracy i przemienią się najpierw duchowo mocno i trwale, aby potem już być na tyle mocnym, aby wszystko od nowa budować.

Po raz kolejny ludzkość pokazuje, że mało chce słuchać głosu Prawdy, szuka podniet dla rozumu, a duch jest całkowicie zasypany śmieciami współczesnej cywilizacji, tak zwanego ‘dobrobytu’. Zniewoliliście się sami i w trudnych chwilach już bez oczekiwania pomocy jesteście, która jest bardzo blisko przed wami.

Mordowaliście siebie ducha przez wieki skutecznie i już wam się udało ostatecznie. Cóż za farsa, narzędzie zdeformowane zniszczyło mocniejszego właściciela, bo go lenistwo ogarnęło.

Śmiech tragiczny nad wami już się unosi i mało pomoże zatykanie uszu, roztrzaska się wasz rozum na Ziemi o wzmocniony promień ze Światła.

Światło naciska już na was skutecznie, jest bez możliwości takich aby coś ciemnego w was duchach się schowało, Światło oświeci was skutecznie. Zobaczycie jak zaczną z was robaki wychodzić, ciemne formy i inne dziwne rzeczy, wszystko to przeżyjecie na sobie i już narzędzie ciemności – rozum, pozostawi was bez możliwości pomocy. Będzie jak galareta trząść się przed uderzeniami ze Światła, aż całkowicie się rozpuści, a mięso zostanie rzucone na pożarcie. Hieny cmentarne już stoją na warcie, każdą kość zmiażdżą zębami i zero już zostanie na Ziemi, co da rozumowi w ciemnościach oparcie.

Raz na zawsze Ziemia zostanie oczyszczona, oddzielone plewy od ziarna!

Nastaną czasy Światła na Ziemi, gdzie podstawy już teraz każdy chcący dobrego sam może mocno i szybko budować.

Mężnie walczcie o siebie ducha i bez dawania ciemności nic od siebie!

Czujność i praca nad samym sobą może was jeszcze uratować.

Aby służyć trzeba być oddanym sprawie bez reszty, przeżyć i wszystko ogarnąć poznaniem. Wolny duch może Panu służyć, tak jak od was Wola Boża wymaga.

Pokorny duch bez zastrzeżeń to pojmie, dla niego to naturalne.

Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz